Życie w Mediolanie – na tak i na nie!

MilanoMisia.jpg

Jak 4 lata temu zlądowałam w Mediolanie po raz pierwszy w życiu, na weekend majowy, byłam oszołomiona.

Słońce, zielona trawa, ogrody na tarasach, piękne okiennice, Włosi! Pamiętam, jak poszliśmy zobaczyć Uniwersytet Świętego Serca w Mediolanie, usiedliśmy na ławce by odpocząć, a moje myśli zaczęły wesoło wędrować i snuć własne kompletnie nierealne plany, co by było, gdyby tak zamieszkać tutaj?

Oczywiście, jak tylko wróciłam do Polski, z tych myśli nie zostało wiele w głowie i zupełnym trafem losu okazało się, że na projekt wolontariacki zostałam właśnie przyjęta do organizacji w tym mieście (szukałam różnych projektów w całej Italii!).

Mieszkam tu od ponad 2,5 roku, ani to mało, ani dużo, ale z pewnością wystarczająco, by jakieś wnioski wyciągnąć i przemyśleć, czy Mediolan to moje miejsce docelowe.

Zapraszam więc Was do lektury moich subiektywnych mediolańskich plusów i minusów!

 Na TAK:

* międzynarodowe środowisko: pracujesz z Włochami, Hiszpanami, Rumunami, Anglikami i Niemcami, w metrze słyszysz co najmniej 5 różnych języków, ludzie ubierają się w najwymyślniejsze połączenia i kolory i nikogo to nie dziwi, ciągle uczysz się, jak współpracować z różnymi kulturami i mentalnościami, poznajesz tysiące stylów życia i tysiące pomysłów na podróże i czas wolny.

* rynek pracy: mówią, że we Włoszech jest kryzys, ale jeśli naprawdę ci zależy w Mediolanie znajdziesz coś dla siebie. Większość moich uczniów to Włosi z południa, którzy właśnie tu znaleźli pracę na miarę swoich możliwości.

* wydarzenia: w Mediolanie zawsze coś się dzieje, targi, wystawy, wymiany językowe, wspólne wypady za miasto, kursy, czy po prostu spotkanie przy piwku przy Kolumnach; jeśli tylko chcesz, to miasto pochłonie każdą minutę twojego wolnego czasu i dostarczy ci niesamowite wrażenia!

* morze i góry: co prawda w Mediolanie nie ma dostępu ani do morza, ani do gór, za to wystarczy godzina, dwie godziny drogi i już tam jesteś, przyznam, że jest to bardzo wygodne 🙂

*wiosna w Mediolanie: wiosna jest tu po prostu fantastyczna, kwiaty kwitną, ludzie się śmieją, parki pięknie się zielenią. Czujesz tu wolność i poczucie, że możesz zrobić ze swoim życiem wszystko to, na co masz ochotę, chcesz tańczyć i trzymać za rękę twojego wybranka ;P

Na NIE:

* zanieczyszczenie: Mediolan to duże miasto. Duże miasto – czyli masa samochodów. Niestety w powietrzu to czuć i to bardzo. Nawet jazda rowerem daje małe poczucie satysfakcji, bo jedzie się w oparach rur wydechowych. Maseczka na twarz wcale nie wydaje się tu przesadą.

* brak miejsc z zielenią: owszem jest tu kilka parków, ale na potrzeby tak dużego miasta ich liczba jest wręcz śmieszna. Gdy tylko robi się ciepło, wszyscy spieszą do tych niewielu parków i aż trudno znaleźć tam kawałek trawniczka, żeby usiąść i pogadać. Polityka miasta niestety polega na poświęceniu każdej wolnej przestrzeni na budowę nowych biurowców. W Mediolanie trudno wypocząć na łonie natury.

*pracoholizm: przede wszystkim godziny pracy są do niczego, zaczyna się ok. 9.30 i kończy ok. 18.30-19.00, a czasem później, czyli cały dzień z głowy! A jak w to wpleść hobby, przyjaciół, rodzinę? Ludzie wydają się ciągle zmęczeni i zabiegani, na spotkania trzeba się umawiać z 2-tygodniowym wyprzedzeniem, a radość z posiadania pracy równa się smutkowi, że oto będziemy już prawie nieobecni w domu.

*snobizm: niestety, Mediolan to także miasto snobów. Oczywiście, zależy od ciebie, z kim i gdzie będziesz się spotykał, ale raczej prędzej niż później natrafisz tu na kogoś, kto będzie nosił się wyżej niż trzeba, chwalił się niebotycznie drogą torebką, stołował wyłącznie na mieście ‚dla szpanu’, czy traktował każdego, kto odbiega od jego szablonu, jako ‚gorszy sort’. No cóż, zdarza się :(.

*lato w Mediolanie: lato w Mediolanie to walka o przetrwanie z komarami, wilgocią i temperaturą. Noc wcale nie przynosi ochłody i rano budzisz się cały spocony, prysznic musisz brać 3 razy dziennie, żeby przeżyć i zaczynasz poważnie myśleć o wsadzeniu głowy na chwilę do lodówki. Do tego w sierpniu wszyscy obowiązkowo muszą wziąć wolne i Mediolan zamiera, zamykane są firmy, kina, teatry. Życie zamiera czy po prostu toczy się w zwolnionym tempie jedynie dzięki klimatyzacji!

___ * ___ * ___ * ___ * ___

A na koniec, żeby zatrzeć lekki mediolański niesmak, kilka pięknych ujęć Bartka:

Duomo, Mediolan

Galleria Vittorio Emanuele, Mediolan

Galleria Vittorio Emanuele,, Mediolan

Colonne, Mediolan

Reklamy

4 thoughts on “Życie w Mediolanie – na tak i na nie!

  1. W lipcu mina 2 lata jak tu mieszkam i powiem, ze z czasem widze coraz wiecej plusow i juz sie przyzwyczailam. Poczatki byly trudne, narzekalam codziennie!!! Wczoraj wrocilam z Rzymu i musze powiedziec, ze zdecydowanie lepiej mieszka sie w Mediolanie niz w stolicy Wloch. Mediolan w porownaniu do Rzymu to kraina czystosci. Myslalam tez, ze w Mediolanie ludzie nie umieja prowadzic samochodu i kulturalnie zachowac sie na drodze…. mylilam sie, w Rzymie jest jeszcze gorzej. Mimo wszystko Mediolan nie jest najpiekniejszym miastem ale przynajmniej mamy blisko do wielu pieknych miejsc tak jak napisalas godzinka czy dwie i mamy jeziora, morze, gory itp.

    • Ja miałam podobne wrażenia i zaczęłam bardziej doceniać organizację Mediolanu po powrocie z Neapolu, gdzie spędziłam w sumie tylko parę chwil, a czułam się super zmęczona. Mediolan trzeba oswoić i dobrze mieć jakieś własne priotytety, własne kąty. Spotkałam się tez z podobną opinią o Rzymie, że jest cudowny do turystyki i wymagający dla mieszkańców, pozdrowienia 🙂

  2. Znalezienie idealnego miejsca do mieszkania to nie taka łatwa sprawa.
    Mam podobnie z Wiedniem, z jednej strony niby jest ok, ale nie do końca potrafię się w to miasto wpasować

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s