Niedzielne popołudnie pośród mgieł w Certosa di Pavia

Wolne niedzielne popołudnie. Co robić?

Bez zbędnych ceregieli zapada szybka decyzja (moja, ale Bartek skwapliwie przytakuje ;)) – Certosa di Pavia.

1.www.italiamappe.it

Potem jeszcze szybki rzut oka do portfela, 20 euro. Starczy? Powinno starczyć.

Sprawdzamy bilety: z Milano Rogoredo (na ten przystanek można podjechać linią żółtą metra) do stacji Certosa di Pavia pociąg jedzie 20 minut, bilet kosztuje 3.45 euro, szybka kalkulacja i JUPI! Jedziemy!
Dzień jest raczej ciepły i przepięknie słoneczny, zapowiada się rekreacyjna wycieczka.

Żegnamy mediolańską stację skąpaną w słońcu i jak tylko wyjeżdżamy poza Mediolan dopada nas gęsta, bardzo gęsta mgła… Pola wydają się szare, przynajmniej na 2 metry w głąb, gdzie jeszcze coś widać, a sam pociąg zdaje się być pochłaniany przez mgłę…

Dobijamy do maleńkiej stacji, oprócz nas wysiadają jeszcze 3 inne osoby.  Pociąg, zatrzymawszy się na stacji, pochyla się na bok pod niebezpiecznym kątem, po czym czmycha czym prędzej, zostawiając nas samych. Miejsce wygląda na opuszczone, a nie… jest jeden pub o nazwie Bella vita – Piękne życie. Tu, pośród tej mgły, naprawdę?

Szukamy drogi prowadzącej do zakonu kartuzów, przez chwilę idziemy skrajem szosy, po czym odnajdujemy ścieżkę rowerową i pieszą biegnącą wzdłuż murów zakonu.

http://www.certosadipavia.com/

Chwilkę. Chwileczkę….

Przecież na zdjęciach to wyglądało inaczej! Słońce, zieleń, zabytki, turyści?

Bartek się cieszy. Nie widać nikogo, jest przenikliwie zimno, szykuje się doskonały klimat do zdjęć…

Po 20 minutach marszu (przerwanego oglądaniem się w tył, przeze mnie, oczywiście), mijają nas pojedynczy spacerowicze. Przyroda wokół nas onieśmiela nas swoją surową i mglistą urodą.

2misty 3misty 4misty 5misty 6misty 7misty

Docieramy do bramy wejściowej. A tam… ludzie! Stragany, głosy, zapachy…

Naszym oczom ukazuje się wejście na krużganki zakonu kartuzów, zbudowanego między XIV a XVI wiekiem. Za tymi murami kryje się jeden z największych we Włoszech kompleksów zakonno-sanktuaryjnych.

Czujemy się mali w obliczu tej potężnej pięknej budowli postawionej wśród nagich pól.

8misty 9misty

Przed powrotem zwiedzamy świątynię, muzeum, podziwiamy zielnik zakonników, park pod zakonem… Zziębnięci posilamy się zakupionym w jednym ze straganów chlebkiem z winogronami i drugim z oliwkami (4 euro), popijamy to grzanym winem o mocnym smaku pomarańczy (2 euro), którym częstują nas Alpini.

11misty 12misty 13misty 14misty 15misty 16misty 17misty

Wracamy na naszą stację, na którą udaje nam się dotrzeć w zaskakująco krótkim czasie, w pociągu doczytujemy informacje dotyczące zakonu i monumentu. Jesteśmy urzeczeni i zdumieni naszym wyjazdem.

Fot. Bartek Wesołowski

http://en.wikipedia.org/wiki/Certosa_di_Pavia

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s