Rzecz o kawie

affreschidigitali.blogosfere.it

Krowa to święte zwierzę w Indiach, we Włoszech czci się kawę.

I nie ma w tym najmniejszej przesady, w samym Mediolanie mieszkańcy szczycą się swoją kulturą picia kawy (co znaczy, że w menu każdego baru istnieje co najmniej 10-15 różnych typów jej podawania):

(od 25 do 50 s) http://www.youtube.com/watch?v=_P3lq496Qj8 🙂

Dzień zaczyna się od kawy i małego rogalika, zwanego ‘brioche’. W domu, czy nawet lepiej, w pobliskim barze. Włosi, przynajmniej tu na północy, twierdzą, że nie mają czasu na dłuższe śniadanie, jakaś kanapka, jajecznica od rana? yyych, toż to paskudztwo w ich mniemaniu!

Ale jak przygotować dobrą szybką kawę, czyli espresso w domu i nie zostać skrzyczanym przez twoją włoską współlokatorkę ;P?

Przede wszystkim potrzebna jest nam dobra (jakościowo) kawa. (Nie najtańsza! Nawet jeśli ty sam nie czujesz żadnej różnicy). Jeśli już taką znajdziemy, pamiętajmy, jak ją przechowywać, czyli w metalowym pudełku w lodówce (!), to bardzo ważne, lepiej tak się konserwuje!

A więc kawę mamy. Potrzebujemy zatem ‘moki’, czyli naszej maszynki do parzenia kawy.

coffee.wikia.com

Moki się nie myje używając płynu do naczyń. Niektórzy mówią, że po prostu otrzepuje się ją z okruchów, można wydmuchać pył i voila! – jest gotowa do użycia. Te pozostałości ostatniej kawy podobno potęgują smak napoju…

Do moki (kolejno) nalewamy wodę, potem wsypujemy kawę, aż po brzeg (ale nie uklepujemy! hahaha, musi być jednak bardzo mocna!), następnie przykrywamy, zakręcamy i wstawiamy na ogień, do zagotowania.

www.theculinarylife.com

Jakich błędów nie wybacza się? Słabej kawy, czyli wsypania niewielkiej ilości kawowego proszku do moki. Skąd o tym wiem? Ponieważ winna byłam tego czynu i od tego czasu moja współlokatorka Ilaria kategorycznie odmówiła pić więcej ‘caffè alla polacca’, którą ja i tak dzielnie dalej parzę dla siebie wyłącznie, dolewając na końcu jeszcze pół szklanki mleka ;)!

I jeszcze jedna uwaga. Jeśli jesteście zwolennikami i smakoszami kawy rozpuszczalnej, pod żadnym pozorem nie chwalcie się tym w towarzystwie Włochów, a jeśli już naprawdę nie umiecie bez niej żyć, pamiętajcie, by ją schować w waszej kuchni w najgłębszym kącie przed odwiedzinami włoskich przyjaciół!

 Miłej degustacji 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s