Nie boję się (książka)

Może zastanawiacie się jeszcze gorączkowo, czym by można obdarować Waszych bliskich na Święta?

Mogę podpowiedzieć, książką “Nie boję się” Niccolò Ammaniti.

mysliczytelnika.blogspot.it

Ponad rok temu moja szefowa podrzuciła mi film reżysera Gabriele Salvatores “Io non ho paura” (Nie boję się), powiedziała: zobacz, warto.

Film wzbudził moje mieszane uczucia. Nie do końca przekonała mnie historia, ale oczarował świat przedstawiony z punktu widzenia dziecka z przepiękną scenerią Bazylikaty i Pulii.

Powróciłam do tej historii trochę z obowiązku, ponieważ tę właśnie książkę wybrała nasza pani profesor na kursie języka włoskiego jako lekturę do omówienia na zajęciach.

Na stronie lubimyczytac.pl w opisie książki czytamy:

Najgorętsze lato stulecia. Mała, biedna osada zagubiona wśród łanów pszenicy. Dorośli chronią się w domach. Sześcioro dzieci przemierza na rowerach rozżarzoną, wymarłą okolicę. Wśród morza kłosów kryje się sekret, który nieodwracalnie zmieni życie jednego z nich. Dziewięcioletni Michele staje niespodziewanie wobec tajemnicy zbyt wielkiej i strasznej, aby mógł ją z kimś podzielić. Żeby stawić jej czoła, szuka siły w swej dziecięcej fantazji, uporze i naiwnej mądrości.

Akcja rozgrywa się na południu Włoch w latach 70., czyli w tzw. Anni di Piombo (Latach Ołowiu), które charakteryzowały ataki terrorystyczne, uprowadzenia, porwania, strach (dla zainteresowanych: http://en.wikipedia.org/wiki/Years_of_Lead_(Italy)).

Wydaje się jednak, że znajdujemy się daleko od świata dorosłych, świata przemocy i siły.

Opowieść “Nie boję się” snuje się lekko, opowiadana przez małego bohatera Michele. Na początku mamy wrażenie, że oto przed nami otwiera swoje tajemnice kolejna książka o przyjaźni, dojrzewaniu, folklorze południowców, jednak z czasem, ten lekki styl wprowadza nas w ciężką i duszną atmosferę, gdzie zdrada i utrata niewinności wydają się nieuniknione.

Poznajemy szereg barwnych postaci, obok Michele, jego młodszą siostrę Marię w za dużych okularach, małego tyrana Teschio, otyłą marudę Barbarę, jak również świat dorosłych reprezentowanych przez rodziców Michele i mieszkańców miasteczka, czy też tajemniczego Sergio.

Na własnej skórze czujemy niepokój i emocje głównego bohatera, razem z nim przeżywamy radosne uniesienia, ale również czujemy się oszukani, by w końcu dotrzeć do momentu, w którym może nastąpić swego rodzaju odkupienie…czy jednak do tego dojdzie?

Polecam gorąco tę kultową wśród Włochów powieść, która pozwoli nam z pewnością na odkrycie nowych miejsc…we Włoszech jak i we własnych przemyśleniach 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s