Przepis na jeden dzień poza Mediolanem – Lago d’Orta

Nie zawsze, a wręcz bardzo rzadko, zdarza się, że mam weekend wolny od pracy, czy nawet 1 dzień weekendu.

Gdy więc tylko taka możliwość zaczyna majaczyć na horyzoncie, namawiam, a raczej ogłaszam mojemu chłopakowi, że czas na wyjazd.

Szczęściem Mediolan jest bardzo dogodnie dołożony i zazwyczaj w ciągu 1-2 godzin udaje się dotrzeć w ciekawe miejsca, nad jeziora, nad morze, w góry, czy żeby choć pozwiedzać interesujące miasta północy Włoch.

Lago d’Orta chodziło mi po głowie od dłuższego czasu, bo już kiedyś tam byłam z moim wolontariuszkami (Marketą, Nadią i Ivą), i po prostu miasteczko i miejsce mnie urzekły.

1. CartinaOrta_www.cralgalliera.altervista.org

Tym razem postawiłam Bartka przed faktem dokonanym i zdecydowałam się kupić bilety.

Podróż w dwie strony pociągiem (1 przesiadka) kosztowały ok. 17 euro.

Na stacji Milano Centrale wsiedliśmy do pociągu, który nas zabrał do Novary, potem złapaliśmy kolejny, który już zatrzymał się na naszej stacji docelowej Orta-Miasino.

Proste.

O godz. 13.10 w ubiegłą sobotę, ciepło ubrani i z plecakami pełnymi kanapek, wysiedliśmy z Almudeną i Dario na stacji Orta-Miasino. Nasza czwórka. I nikt poza nami.

Jak to? Przecież jeszcze tego samego dnia czytałam o miasteczku Orta, że jest perełką Piemontu, a samo jezioro jest najbardziej romantycznym jeziorem we Włoszech (na co Bartek, bo przecież nie byłby sobą, gdyby tak nie powiedział, zareagował: nigdzie nie jadę!). Gdzie są turyści?

Z czasem jednak zrozumieliśmy, że w listopadzie miasteczko wieje pustkami, większość hoteli jest zamknięta, czasem znienacka wpadnie się na jakiegoś zagubionego turystę, ale i on wygląda na lekko wyobcowanego i niepewnie rozgląda się wokół…

Mieliśmy spędzić w miejscowości ok. 7 godzin i chcieliśmy je dobrze wykorzystać, tak więc zaczęliśmy od krótkiego spacerku na górę Sacro Monte, gdzie napawaliśmy się widokami i chwytaliśmy promienie słońca, Almu rozmawiała z osiołkami pasącymi się nieopodal, Dario posilał małą zakąseczką, a Bartek rozpoczął swój shooting zdjęciowy.

2. kościółek na górze 3. podziwiamy

Ze wzgórza schodziło się łagodnie w kierunku miasteczka, gdzie można było zajrzeć na niewielki ale kryjący małe niespodziewane ciekawostki cmentarzyk. Jeszcze parę kroków w dół i znaleźliśmy się nad jeziorem (nareszcie!), gdzie odkryliśmy trasę spacerową, zdecydowanie romantyczną, bo trzeba było iść dwójkami, i to ściśle przylegając do siebie; kręta ścieżynka wyprowadziła nas na plac główny miasteczka Orta, gdzie od razu złapalismy taksówkę wodną na wyspę Isola di San Giulio…, która, co odkryliśmy po wylądowaniu, okazała się Wyspą Ciszy, zero mieszkańców, przepiękne lecz puste budynki, i małe znaki na murach, przypominające o zachowaniu ciszy i zajrzeniu we własne wnętrze…

4.miasteczko zieje pustkami 5. wyspa ciszy 6. mewy na wyspie ciszy

Po godzinie, nieco zziębnięci, przybiliśmy z powrotem do brzegów Orta i ruszyliśmy na spacer wzdłuż brzegów jeziora, na przekór znakom zabraniającym przejścia! I rzeczywiście momentami trasa spacerowa robiła się nieco bardziej ekstremalna, ale widoki były zachwycające (przypominam, że idziemy brzegiem jeziora, nie wspinamy się po górach ;)).

7. spacer brzegiem jeziora

Gdy już zrobiło się ciemno, wyspa San Giulio została pięknie oświetlona, a wszystkie lampki uliczne rozkosznie zapłonęły ciepłym światłem, usiedliśmy w jednej z 3 otwartych kawiarenek i posililiśmy się domowymi wypiekami.

Po godzinie pozostawało nam tylko odnaleźć się w plątaninie małych i krętych uliczek i parczków i dotrzeć z powrotem na stację, gdzie cały czas żywego ducha nie było widać, za to dzwonek zapowiadający przyjazd pociągu dzwonił przez dobre 15 minut.

Był to wypad idealny na sobotę. Leniwie rozpoczęty, przemiło spędzony, trochę aktywnie, trochę słodko nad ciastem i winem, i trochę pośród dobrych rozmów (udało nam się nie mówić o pracy!).

Polecam!

Zdjęcia są dziełem Bartka 🙂

Reklamy

2 thoughts on “Przepis na jeden dzień poza Mediolanem – Lago d’Orta

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s