Beztrosko w Aronie ;)

Udało się. W końcu pojechałam do Arony z rewizytą. Towarzyszyła mi Del. Odwiedziłyśmy Nadię i Ivanę oraz poznałyśmy ich współlokatora Hiszpana Alberto. (Miałyśmy się też widzieć z Mają, Pauliną, Riccardo i Andreą, ale dotarli o 15.45 a my już o 16.00 wracałyśmy do Mediolanu, mimo wszystko miło było ich widzieć choć przez te 5 minut!).

Arona to niezwykle zadbane, małe, urocze miasteczko (liczy ok. 15 tysięcy mieszkańców) w Piemoncie nad Jeziorem Maggiore. Idealne na odpoczynek, na wypad weekendowy (50 minut pociągiem z Mediolanu), na nacieszenie oczu pięknymi widokami, powdychanie świeżego powietrza…i opalanie się.

Nasi wolontariusze mieszkają niedaleko centrum, nad barem, gdzie czasem, oprócz doposcuoli, pomagają. Mieszkanie jest naprawdę przestrzenne, jasne, z wielkimi oknami, które przypomniały mi dom. Z kuchni można wymknąć się na dach nad salą koncertową i jak mówi Nadia: w przyjemny sposób zadbać o swoją opaleniznę ku zdziwieniu sąsiadów zerkających z balkonów obok…

Krótko mówiąc, Arona mnie ujęła.

I jedno jest pewne, wrócę tam (tak, Nadio, piszę te słowa szczególnie do Ciebie, ja do Was wrócę niebawem :D!!!).

I kilka zdjęć z fb: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.3881457762249.166277.1452967758&type=3&l=077837ac0a

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s