Dwa dni w Toskanii

W sobotę o 7.20 złapałam pociąg do Bolonii, by tam przesiąść się w super wygodną Freccia Argento (pierwszy raz jechałam tym pociągiem!) i o 11 wylądowałam we Florencji. Miałam zatem 3 godziny do autobusu, który miał mnie zawieźć w głąb pięknej Toskanii. Na szczęście tych 3 godzin nie spędziłam sama, a w towarzystwie Andrei, którego poznałyśmy z Petrą 2 tygodnie temu, no i spacerując i ćwicząc zadania na egzamin ustny w mojej szkole językowej (Andrea ćwiczył, ja słuchałam :D) miło spędziłam czas…O 14.05 wsiadłam do autobusu, gdzie poznałam również kilka innych osób jadących do obozu Mastio (http://www.mastio.it/) na 2 dni, podczas których mieliśmy się wykazać, czy nadajemy się na wychowawców, animatorów i nauczycieli języka angielskiego na obozie letnim dla dzieci w samym sercu toskańskiego lasu!

Pewnie każdy z nas ma jakiś obraz Toskanii, który nosi w głowie, oglądamy filmy, czytamy książki, podziwiamy zdjęcia…i nie da się ukryć, że jest to miejsce wyjątkowe. W sobotę była dodatkowo piękna pogoda, więc widok zielonych pól, cudownych drzew, krętych dróg i uroczych miasteczek mnie oczarował.

Po godzinie jednak trzeba było wysiąść i podjechał po nas mały busik, który zawiózł nas nieco w głąb lasu, gdzie poznaliśmy resztę osób. Na pierwsze zadanie mieliśmy 20 minut, trzeba było z podanych materiałów przygotować sobie strój profesora w uczelni Hogwart ;), zastanowić się, jaki przedmiot chcemy wykładać, znaleźć zwierzę maskotkę, materiały takie jak podręczniki, napoje magiczne, i oczywiście czarodziejską różdżkę…a wszystko to przy pomocy nożyczek, krepy, pisaków i taśmy klejącej ;D. Po danym nam czasie nadszedł Hagrid, czyli Amerykanin Nick, od 4 lat mieszkający we Włoszech i pracujący na tym obozie podczas wakacji. Zostaliśmy zaprowadzeni do domku, do którego trzeba było wchodzić po kolei, podać hasło i przejść przez ciemności, przeszkody (w postaci jednego z organizatorów, którego w tej ciemności po omacku nieco ‘zmolestowałam’), następnie rozmowa z czarownicą…i można było dotrzeć do ogniska, gdzie po kolei każdy przedstawiał się i tłumaczył swoją postać (a ja nawet śpiewałam Laurę i Filona po polsku!). Następnie pokazano nam, gdzie mogliśmy się rozpakować i zostaliśmy podzieleni na dwie grupy, ja trafiłam do grupy z Nickiem, który tłumaczył nam, na czym polega nauczanie angielskiego na obozie (i jak się okazało później zakwalifikował mnie do grupy native speakerów angielskiego :D!)

Po tej krótkiej rozmowie, wstępnym poznaniu się, zaczęliśmy pracować z grupach, ja byłam przez cały czas w grupie z Valentiną i Tommaso i nam przypadła m.in. zabawa w pionierstwo i nauczanie, jak wiązać węzły (sama musiałam opanować szybko 3 z nich), później przy ognisku prowadziliśmy zabawę wykorzystującą metodę chińskich cieni…(! Ech grałam m.in. rolę powieszonego kota! I tańczyłam przed wszystkimi przy ognisku ;D), przed północą dyskutowaliśmy, co było dobre, a co złe, jakie były nasze silne strony, a co nie do końca wyszło jak należy, potem jeszcze obejrzeliśmy film z poprzednich lat i podaliśmy naszą dyspozycyjność podczas wakacji…obawiam się jednak, że nie uda mi się tam dotrzeć w tym roku, jako że mnie odpowiada wyłącznie trzeci turnus, a oni poszukują wychowawców głownie na turnus pierwszy i drugi…

Ale ale…to nie wszystko. Poszliśmy (przynajmniej u mnie w pokoju) spać ok. 2.00, obudziłam się przed 6 i już nie mogłam spać, o 7 była oficjalna pobudka, potem mycie, sprzątania, pakowanie, śniadanie. Potem jeszcze kilka scenek przedstawionych przez organizatorów, zabawa i dyskusja na temat pracy z dziećmi, a następnie pokazano nam cały obóz, wytłumaczono dokładnie, na czym polega praca, jak wygląda tam zwykły/niezwykły dzień…i przede wszystkim ten krótki czas sprawił, że chyba każdy zauroczył się tym miejscem i naprawdę ma ochotę tam wrócić.

Później Davide odwiózł nas do pobliskiego miasteczka na pociąg i wieczorem, zmęczona, niewyspana, obolała, i zadowolona wylądowałam w Mediolanie.

(zdjęcia ze strony FB obozu Mastio i z Internetu)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s