Cena spagnola

Jak to ujęła Merche – bezsprzeczna gwiazda wieczoru –  wczorajsza kolacja była wybitnym nagromadzeniem stereotypów… i bardzo to się wszystkim spodobało.

A więc była hiszpańska muzyka, strój i taniec flamenco, dominowały kolory czerwony i żółty, każdy mógł przypiąć kwiaty do koszuli lub wpiąć je we włosy, śpiewaliśmy z gośćmi w języku hiszpańskim i każdy miał okazję zagrać na wymyślnym instrumencie, do tego można było skosztować tapas i paelli, pysznej sangrii było pod dostatkiem, a nawet gra wymyślona przez Michle skupiała się na przysłowiach hiszpańskich (choć tu miłym elementem było połączenie ich z przysłowiami w dialekcie mediolańskim, w języku czeskim i polskim ;)).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s