Spring is here…

…zupełnie jak w mojej ulubionej (lub może jednej z ulubionych) piosence Toma Lehrera:

http://www.youtube.com/watch?v=4HVsgAWdQX8

którą zdecydowanie polecam wszystkim (jedynie mojemu Tacie nie polecam słuchania jej ;), jako że jest wyśmienitym hodowcą gołębi i obawiam się, nie spodobałby się mu tekst).

Spring is here, a-suh-puh-ring is here.
Life is skittles and life is beer.
I think the loveliest time of the year is the spring.
I do, don’t you? ‚course you do. 

W Mediolanie dziś 18 stopni. Słońce, przemiła atmosfera, wszyscy gnają do parków znaleźć jakąś wolną ławkę lub kawałek trawy i korzystać z promieni słonecznych. Podobnie zrobiłyśmy i my, dzisiejszy dzień uczciłyśmy też solidną porcją pysznych włoskich lodów, no i odpoczęłyśmy… przed pracowitym wieczorem 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s