Mazurka Klandestina – pierwsze podejście

Mazurka Klandestina …

Jak mówi Merche, jest to inicjatywa dla ludzi z miasta, którzy nie tylko chcą w nim pracować, ale przede wszystkim żyć, a więc też bawić się, tańczyć, ogrzewać przy ognisku…

Miejsce spotkania: Boscoincittà

Godzina: 20.30

Zaplanowano: wielkie ognisko…poczęstunek (w tym grzane wino i pyszne ciasta za free!) i tańce; tańce polegają na tym, że kilka osób zaczyna tańczyć, powoli ucząc innych zgromadzonych, po czym wszyscy dają się unieść muzyce, tańczy się w parach lub pojedynczo, panie często zakładają długie spódnice….

i prawie tak właśnie było, bo było magicznie, …ognisko zapłonęło i rozgrzało zmarzluchów, lasek był pięknie pokryty szadzią, ciemno, mgliście, wzdłuż ścieżek zapalono maleńkie świeczki prowadzące do miejsca spotkania…grzane wino było gorące, z dużą ilością przypraw, bardzo słodkie…ciasta smaczne…ludzie uśmiechnięci, radośni, gdzieniegdzie pobrzękiwała gitara…tylko jakoś tańca nikt nie zaczął. Może te parę stopni na minusie skutecznie zniechęciło Włochów do tańca? Trudno 😦 zdaje się, że już w lutym zaplanowano kolejne spotkanie…tym razem, mam nadzieję, i my zatańczymy!!!!

Na zdjęciach: Merche, Rebone, Macdonald, park Boscoincittà i noc 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s