Chwila oddechu …

Tytuł może być tylko odrobinkę mylący, bo raczej nie narzekam tu na brak czasu na odpoczynek, a nawet jeśli jestem w szkole lub w pracy, cały czas czuję się zrelaksowana i po prostu dobrze.

…ale jeśli ktoś ma ochotę na małe piwo, drinka lub winko…i niekoniecznie chce się wybrać na aperitivo do jakiegoś konkretnego lokalu, pozostaje mu wiele innych opcji, między innymi dwie…

San Lorenzo – jeden ze starszych kościołów, o którym już nieraz wspominałam, przed którym stoją rzymskie kolumny (Colonne – to słówko i miejsce przydaje się znać tu w Mediolanie!). Przed kościołem rozciąga się mały placyk, który przyciąga rzesze młodzieży i trochę starszej młodzieży (tak, mam tu też na myśli siebie), obok placu można kupić piwo (Irlandzkie:) ) czy mojito i w naprawdę pozytywnej atmosferze posiedzieć na ziemi czy ewentualnie na ławce i zawiązać nowe (czasem dość osobliwe) znajomości.

Drugie miejsce – Monte Stella – jedyna gór(k)a w Mediolanie, trochę trzeba się wspiąć, niedużo, a na szczycie (!) można podziwiać panoramę miasta, raczyć się winem i prowadzić ciekawe rozmowy, jak te, który miałyśmy z Pauliną jeszcze w starym roku…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s