Wspomnienia z sobotniej kolacji

Dziś – kilka migawek z sobotniej kolacji. Zdjęcia niestety trochę nieostre… I nie jest to, jak myślę, wina wina… jak sugeruje Matteo, choć trzeba przyznać podczas pracy w kuchni i na sali, co jakiś czas trafiała się wolna chwila, w której kosztowaliśmy różnych przepysznych rodzajów win… Ale dementuję plotkę, że miało to wpływ na jakość moich zdjęć ;). Nie, nie. Po prostu w szale przygotowywania potraw jakiś ( z pewnością przepyszny) kawałeczek jedzenia wylądował na moim obiektywie, a ja dość późno to spostrzegłam.

Zresztą – jak skupić się na robieniu zdjęć, gdy w powietrzu czuć zapach pyszności i potrawy wręcz same proszą, by się nimi zająć…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s